.

SERDECZNIE WITAM I POZDRAWIAM WSZYSTKICH MOICH MIŁYCH PRZYJACIÓŁ, CZYTELNIKÓW I GOŚCI...

wtorek, 19 kwietnia 2016

Witam Was moi Drodzy

To prawda, że długo mnie nie było. Bardzo Was przepraszam, za nagłe znikniecie. Ale zaszła nagła konieczność i musiałam wyjechać do córki. Będąc w Niemczech, nie miałam czasu na bloga i dlatego ta przerwa. Maluszek już odrósł, a wiec wróciłam do siebie. Zwłaszcza, że wiosna nastała i mój ogród się za mną stęsknił i ja za nim. A jeszcze bardziej, za moją ukochaną wilczą watahą. No i oczywiście, najbardziej za Wami :) Kochani przyznam, że jestem mile zaskoczona. Tym, że Wszyscy tu na mnie wiernie czekaliście. Bardzo, bardzo Wam dziękuję. Jest mi ogromnie miło, że tylu z Was posiada blogi. Halinka jako pierwsza założyła bloga, potem dołączyłam ja. A teraz jest nas tylu, naprawdę cieszę się bardzo. Mam nadzieję, że będziemy mile spędzać czas na naszych blogach. Kochani, moje kochane psiska chcą pójść na spacer. A zatem, na dziś kończę moje z Wami przywitanie. Po powrocie ze spaceru, pozwolę sobie na odwiedzenie Waszych wspaniałych blogów. Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz, bardzo wszystkim dziękuję...

Bruno, mój najwierniejszy Przyjaciel :)
Przywódca mojej wilczej watahy i nieustraszony stróż domu.

12 komentarzy:

  1. Bruno jest pięknym psem. Życzę radości z prowadzenia bloga po tak długiej przerwie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem psa tej rasy, czarny z łapami podpalanymi. Piękny. Niestety, czas robi swoje. Takiego już miał nie będę, a innego już nie chcę. Pozdrawiam wszystkich!

      Usuń
    2. O tak, dochował się trzykrotnych miotów. W dwóch było po trzy szczenięta, w jednym aż cztery. Wszystkie wspaniałe :) Dziękuję :) Również pozdrawiam Cię Gigo.

      Usuń
    3. Rozumiem Cię Probusie. Także boję się tego, a ma już swoje latka. Tyle że międzyczasie, zdążyłam się dochować jego potomka Maksa. No ale wiadomo, że Bruna nie zastąpi nawet Maks. Niestety, z psami jest podobnie jak z przyjaciółmi. Dziękuję bardzo, za piękny komentarz. Także pozdrawiam.

      Usuń
  2. Przypomniał mi się kawał jak Rosjanin z Amerykaninem założyli się kto ma lepszego psa. Pewnie znasz. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam, ale pewnie przyprawi o uśmiech :) A więc, jeśli nie sprawi Ci kłopotu napisanie go, to poproszę. Z góry dziękuję. Będę jutro, na dziś dobranoc.

      Usuń
    2. Rosjanin z Amerykaninem założyli się kto ma lepszego psa:
      Pies pobiegł do sklepu po gazetę dla pana. W domu podał ją panu razem z kapciami i fajką.
      - Pokaż Wania swojego pieska - mówi Johnny.
      Wania rozgląda się, ale nie widzi swojego pupila. W końcu zniecierpliwiony zaczyna gwizdać za psem.
      Pies pojawia się w końcu, z "przyczepioną" suczką. Za nią biegnie pani.
      - Nu smotri Johnny, kakaja sobaka! Sam "skorzystał" i dla mnie prowadzi.
      Pozdrawiam i miłego dzionka życzę!

      Usuń
    3. Świetny... a to ci sobaka, nie tylko o siebie dba ale o swojego Pana też...
      Jakby nie było, to Rosjanin przebił Amerykanina. Bardzo dobry humor!
      Dziękuję za napisanie, a zwłaszcza za wywołanie uśmiechu :)
      Serdeczności Probusie

      Usuń
  3. Witaj Esterko, no wreszcie Jesteś :) Bruno jak zawsze majestatyczny, uwielbiam go :) Przytulam Cię mocno na dzień dobry :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Janeczko za miły komentarz i życzenia, które odwzajemniam :) Serdeczności.

      Usuń
  4. To moja ulubiona rasa psa. Co prawda mało mnie nie zagryzł taki pies,jak byłam mała, ale nie boję się i doceniam mądrość i posłuszeństwo. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

.

...NAJWIĘKSZĄ DLA MNIE NAGRODĄ JEST TWÓJ SERDECZNY UŚMIECH I KOMENTARZ... DZIĘKUJĘ :)